Służba Celna rozbiła szajkę „laweciarzy”. W skrytkach przewozili papierosy bez polskich znaków akcyzy

O dalszym losie zatrzymanych zadecyduje toruński sąd (fot. Adam Zakrzewski)

Przewożenie samochodów na lawecie było przykrywką dla przemytników papierosów bez polskich znaków akcyzy. Toruńska Służba Celka rozbiła tzw. szajkę laweciarzy. Wszystko dzięki przypadkowej kontroli na autostradzie A1.

Mundurowi postanowili zatrzymać do kontroli samochód -lawetę, którym poruszali się dwaj mieszkańcy powiatu inowrocławskiego. Wieźli oni rozbity samochód osobowy marki Fiat Punto. W uszkodzonym pojeździe celnicy znaleźli prawie 50 tys. papierosów bez wymaganych znaków akcyzy.

Jak informuje Radio PiK, w ciagu miesiąca mundurowi kujawsko-pomorskiej Służby Celnej odebrali sprawcom grupy cztery pojazdy przystosowane do przewodu uszkodzonych samochodów. W lawetach znajdowały się specjalnie skonstruowane skrytki oraz blisko 440 tys. sztuk papierosów bez wymaganych znaków akcyzy.