Masz dla nas temat?
Coś Cię denerwuje?
napisz: redakcja@tylkotorun.pl
zadzwoń: 733 842 795
Masz dla nas temat? Coś Cię denerwuje? napisz: redakcja@tylkotorun.pl zadzwoń: 733 842 795
Szczątki na „pustkowiu”
Michał Ciechowski 24 września, 2016, 11:42
stalag_xxa_006
W funkcjonującym podczas II wojny światowej obozie jenieckim przebywało ponad 20 tys. osób (fot. Fundacja Muzeum Historyczno-Wojskowe w Toruniu)

Hitlerowski obóz jeniecki w Toruniu nazywany był pogardliwie Sowietheide, czyli sowiecką głuszą lub pustkowiem. To właśnie w tym miejscu przeszło 70 lat po zakończeniu wojny odkryto szczątki kilkunastu osób, złożone w zbiorowej mogile.

– Obóz M. Stammlager 312 C oficjalnie powstał 14 sierpnia 1941 roku na granicy osady Glinki i Małej Nieszawki – opowiada Henryk Miłoszewski, prezes Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego Oddziału Miejskiego w Toruniu. – Hitlerowcy przetrzymywali tam w nieludzkich warunkach 20 tys. jeńców, głównie radzieckich, ale też przedstawicieli innych nacji, m.in. Włochów.

W roku 1945 obóz przejęło NKWD, a jego więźniami stali się Niemcy – wcześniejsi oprawcy i cywile. Być może to ich szczątki spoczywają w odnalezionym pod koniec sierpnia zbiorowym grobie przy ulicy Poznańskiej.

– O tym, że na terenie budowy domu wielorodzinnego odkryto ludzkie szczątki, prokuraturę poinformowano 26 sierpnia – mówi Izabela Oliver, p.o. zastępcy prokuratura rejonowego w Toruniu. – W toku postępowania ujawniono i zabezpieczono kilkanaście kości czaszki oraz liczne kości i fragmenty kości długich, których czas zalegania był dłuższy niż 30 lat. Na miejscu odkryto także skórzany but na gumowej podeszwie, łączony na mosiężne kołki i sztuczną szczękę. Dodatkowo ustalono, że miejsce ich ujawnienia wskazuje na mogiłę zbiorową. Szczątki należeć mogą do jeńców wojennych, głównie Rosjan. Sprawa przekazana została do bydgoskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Aby określić dokładnie pochodzenie znalezionych szczątków, należy przeprowadzić specjalistyczne badania. Niewykluczone, że podczas dalszych prac budowlano-remontowych mogą zostać odkryte kolejne pozostałości, świadczące o tragedii sprzed ponad 70 lat. Zbiorowe mogiły na terenie byłego obozu jenieckiego znajdowano już kilkukrotnie. Tuż po wojnie podczas prac rozpoznawczo-ekshumacyjnych stwierdzono, że w stu zbiorowych grobach oraz ponad 2 tys. miejsc pojedynczych spoczywa ponad 14 tys. czerwonoarmistów.

– Część Niemców zmarła na miejscu, część zwolniono lub wysłano na Syberię – dodaje Miłoszewski. – W 1969 roku przy skrzyżowaniu dróg Toruń-Inowrocław i Toruń-Bydgoszcz odsłonięto pomnik ku czci jeńców radzieckich, wykonany według projektu Witolda Marciniaka. Za nim, na śródleśnej polanie, znajduje się uporządkowany cmentarz jeńców radzieckich.

Choć Toruń nie odegrał znaczącej roli podczas II wojny światowej, XIX-wieczne fortyfikacje stanowiły dogodną lokalizację hitlerowskiego obozu. Dodatkowym atutem było dogodne położenie na zapleczu działań frontowych oraz dobre połączenia kolejowe. Do dziś zachowały się dwa pomieszczenia w Forcie XI, gdzie można zobaczyć oryginalne napisy wykonane przez jeńców wojennych. Większość z nich zawiera precyzyjne dane adresowe, numer obozowy i miejsce urodzenia. Ściany przez ponad 70 lat strzegą więc tajemnicy śmierci „obywateli pustkowia”.


Komentarze

komentarzy

| E-wydanie
| Facebook
| Czytaj także