Toruń wygrał proces ws. Tormięsu

Fot. materiały prasowe

Po siedmiu latach zakończył się proces pomiędzy miastem a Mirosławem i Renatą Sulikowskimi, dotyczący terenu po dawnym zakładzie Tormięs. Sąd Apelacyjny w Gdańsku ostatecznie oddalił roszczenia małżeństwa – byłych użytkowników wieczystych wspomnianego terenu – przeciwko miastu Toruń i zasądził od nich kwotę ponad 118 tys. zł. tytułem zwrotu kosztów procesu.

Jak informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik Urzędu Miasta Torunia, Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 20 maja 2016 roku, na mocy którego zasądzono na rzecz Sulikowskich ponad 17 mln zł, i oddalił w całości ich powództwo o zasądzenie tytułem „odszkodowania” kwoty ponad 29 mln zł. Tym samym  trwająca ponad 7 lat batalia sądowa dotycząca terenu po dawnych zakładach Tormięs  została pomyślnie dla miasta zakończona.

– Cała sprawa sięga roku 2009, kiedy na wniosek Jacka Sulikowskiego, właściciela nieruchomości po dawnym Tormięsie, rada miasta zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, umożliwiając realizację tam budownictwa mieszkaniowego – relacjonuje Anna Kulbicka-Tondel. – Rok później, w związku z niepowodzeniem swoich biznesowych planów związanych z nabytymi gruntami, Jacek Sulikowski wystosował do miasta żądanie o wykup nieruchomości, na podstawie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Miasto odmówiło wówczas wykupu terenu, kierując się tym, że zmiana planu zagospodarowania nastąpiła na wniosek właściciela gruntu. Sprawa znalazła swój finał w sądzie.

Sąd pierwszej instancji w 2012 roku uznał roszczenia Jacka i Renaty Sulikowskich za całkowicie bezzasadne. Jednak w wyniku apelacji złożonej przez powoda, sprawa wróciła do Sądu Okręgowego w Toruniu. Jednocześnie wierzyciele Jacka Sulikowskiego prowadzili egzekucję z prawa użytkowania wieczystego gruntu po Tormięsie. W wyniku licytacji prawo to nabył jeden z inwestorów.

W ponownym procesie sąd uznał, że miasto nie jest już zobowiązane do wykupienia nieruchomości. Jednocześnie zasądził 17 mln złotych odszkodowania na rzecz Sulikowskich z tytułu spadku wartości gruntu od 2010 r. do dnia wydania wyroku. Sulikowscy zaś wnioskowali o blisko 35 mln złotych odszkodowania. 20 maja 2016 roku w Sądzie Okręgowym w Toruniu zapadł wyrok w tej sprawie. Zgodnie z nim roszczenie Jacka Sulikowskiego uznane zostało za bezzasadne.