Toruńscy policjanci i strażacy uratowali mieszkańców oraz inwentarz przed pożarem

Pożar wybuchł w Wytrębowicach pod Toruniem. Interweniowali policjanci i strażacy (fot. policja)

Policjanci z toruńskiej drogówki, podczas patrolu w Wytrębowicach, zauważyli bardzo gęsty dym unoszący się nad budynkami na wysokość około 20 metrów. Palił się stóg siana oraz opony, które znajdowały się w pobliżu gospodarstwa domowego. W domu znajdowały się nieświadome zagrożenia cztery osoby dorosłe oraz pięcioro dzieci.

– W minioną sobotę, około godz. 17.00, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego toruńskiej komendy wyjeżdżając z Łysomic, w Wytrębowicach zauważyli bardzo gęsty dym unoszący się nad budynkami – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy toruńskiej policji. – Przez radiostacje powiadomili dyżurnego policji, który zaalarmował straż pożarną, sami zaś udali się na miejsce zdarzenia.

W gospodarstwie nie było żadnego poruszenia, więc błyskawicznie pobiegli do budynku mieszkalnego. Okazało się, że w pokoju siedzieli niczego nieświadomi domownicy. Były to cztery osoby dorosłe i pięcioro dzieci.

– Policjanci jeszcze przed przyjazdem straży pokierowali akcją – dodaje rzeczniczka. – Ponieważ języki ognia z płonącego stogu i palących się opon przedostawały się już do budynków, natychmiast pomogli wyprowadzić w bezpieczne miejsce krowy, znajdujące się w pobliskich pomieszczeniach.

Na miejsce dotarł zastęp PSP z Torunia i trzy zastępy ochotniczych straży pożarnych z Papowa Toruńskiego i Lulkowa. W pożarze na szczęście nikt nie ucierpiał.