Masz dla nas temat?
Coś Cię denerwuje?
napisz: redakcja@tylkotorun.pl
zadzwoń: 733 842 795
Masz dla nas temat? Coś Cię denerwuje? napisz: redakcja@tylkotorun.pl zadzwoń: 733 842 795
Trenują z myślą o Igrzyskach. Cel: Pekin 2022!
15 lipca, 2016, 12:21 Sport i rekreacja

W Toruniu odbywa się zgrupowanie zawodników z programu Hokejowe Nadzieje Olimpijskie.

Dwudziestu ośmiu najlepszych młodzików z kraju trenuje od niedzieli na toruńskim Tor-Torze pod okiem byłych olimpijczyków i wybitnych szkoleniowców. Wszystko po to, aby przywrócić dawny blask polskiemu hokejowi.
„Hokejowe Nadzieje Olimpijskie” to autorski projekt Katarzyny Zygmunt – pierwszej w historii polskiego hokeja na lodzie sędzi międzynarodowej.

– Rozpoczęliśmy to cztery sezony temu – mówi Katarzyna Zygmunt. – Program jest przeznaczony dla młodzieży w wieku od 14 do 16 lat. To właśnie w gimnazjum, kiedy trzeba podjąć decyzję o regularnych treningach, tracimy najwięcej talentów. Skontaktowaliśmy się więc z trenerami siedemnastu klubów w Polsce, którzy wysyłają nam swoich najbardziej utalentowanych zawodników. Później już my, na poszczególnych zgrupowaniach, przeprowadzamy testy i dokonujemy selekcji. Najlepsi jeżdżą z nami na międzynarodowe turnieje, gdzie mają okazję zmierzyć się z młodymi reprezentantami państw z czołówki hokeja na świecie.

Organizatorka stara się, aby wybrane dzieci były szkolone przez ikony biało-czerwonego hokeja. Na konsultacji w Toruniu pojawili się m.in.: Gabriel Samolej oraz Krzysztof Podsiadło – polscy olimpijczycy z Calagry.

– Z racji mojej kariery, zajmuje się grupą bramkarską – opowiada Gabriel Samolej. – Obecnie mam do dyspozycji czterech zawodników, z czego jeden z nich – Sebastian Lipiński, jest z Torunia. Ze zgrupowania na zgrupowanie jestem pod ciągłym wrażeniem wszystkich podopiecznych. Prezentowany jest bardzo wysoki poziom, zdarzają się mankamenty nad którymi pracujemy, ale każdy ma szansę w przyszłości zagrać w biało-czerwonych barwach.

Podobnego zdania do Samoleja jest Krzysztof Podsiadło, który pełni rolę drugiego trenera.

– Obserwujemy stały progres – twierdzi. – Młodzież ciężko pracuje, widoczne są efekty, a liczymy na to że w późniejszym czasie ci zawodnicy będą godnie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej.

Obecność Sebastiana Lipińskiego to nie jedyny toruński akcent wśród młodych hokeistów. Na lodowisku Tor-Tor trenują także inni reprezentanci naszego miasta – Dominik Olszewski, Jakub Lewandowski, Szymon Niedlich, Jakub Prokurat, Wiktor Urbański, a także grający w grodzie Kopernika Bartosz Wołoszyk i Michał Naród.

– Toruńscy hokeiści są zawsze wyróżniającą się grupą – mówi Katarzyna Zygmunt. – Cechuje ich przede wszystkim duża ambicja i chęć rozwijania się. Są spore szanse, iż w przyszłości będą stanowić o sile naszej reprezentacji.

Zgodnie z nazwą projektu, podstawowym celem jest wyszkolenie zawodników na poziom olimpijski. Ten jest nierealny dla polskiej kadry od roku 1992 i Igrzysk w Albertville.

– Turniej w Pjongczag za dwa lata jest jeszcze za wczesnym terminem – twierdzi organizatorka, Katarzyna Zygmunt. – Co prawda nasi seniorzy są ciągle w grze o kwalifikacje, czego z całego serca im życzę, ale ja patrzę przez pryzmat zawodników którzy uczestniczyli lub uczestniczą w naszym projekcie. Uważam, że Igrzyska w Pekinie w roku 2022 są optymalnym planem, i byłaby to niesamowita radość móc oglądać tych chłopców w Chinach.

Przed zawodnikami z projektu „Hokejowe Nadzieje Olimpijskie” jeszcze dwa dni wymagającego obozu, który zakończy się późnym wieczorem w niedzielę. Miejmy nadzieję, że takie zgrupowania będą jednak dopiero początkiem pięknej karty w historii polskiego hokeja na lodzie.


Komentarze

komentarzy

| E-wydanie
| Facebook
| Czytaj także