Umorzenie w sprawie schizofrenika z Torunia. Miał 6 tys. zdjęć i filmów z dziecięcym porno

fot. Pixabay,com, zdjęcie ilustracyjne

Przez blisko dziewięć lat chory psychicznie mieszkaniec Torunia trzymał na swoim komputerze i udostępniał w internecie 6 tys. zdjęć i filmów pornograficznych z udziałem małoletnich. 30-latek nie trafi do więzienia.

Śledczy ustalili, że 30-letni Radosław M. działał przez blisko dziewięć lat – od kwietnia 2009 r. do marca 2018 r. Trzymał na komputerze i rozpowszechniał w internecie ponad 6 tys. plików graficznych i filmów zawierających treści pornograficzne z udziałem małoletnich, w tym związanych z posługiwaniem się zwierzęciem.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego wyjaśnił m.in., że „hurtowo” ściągał z internetu różnego rodzaju pornografię „zwykłą”, a tylko raz i to przypadkowo, pobrał plik z pornografią dziecięcą, ale po uświadomieniu sobie tego, zaraz go usunął – mówi Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Torunia. – Wyjaśnienia podejrzanego pozostają w opozycji do pozostałych dowodów, w tym zwłaszcza do zawartości zabezpieczonych nośników pamięci oraz treści ekspertyzy biegłego z zakresu informatyki, a także z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.

Według kodeksu karnego jest to czyn zabroniony. Taki występek jest zagrożony jest karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. 30-latek został poddany badaniu przez biegłych lekarzy psychiatrów.

– Z uzyskanej opinii wynika, że cierpi on na schizofrenię paranoidalną, co skutkuje stwierdzeniem, że miał on zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem – wyjaśnia Kukawski. – W śledztwie uzyskano ponadto opinie sądowo-seksuologiczne, z których wynikało, że podejrzany ma zaburzenia preferencji seksualnych pod postacią pedofilii.

Zdaniem biegłych, jeśli Radosław M. dopuścił się zarzucanego mu czynu, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni taki sam lub podobny czyn w przyszłości. Ich zdaniem powinien on trafić na terapię w psychiatrycznym oddziale zamkniętym dla preferencyjnych sprawców przestępstw przeciwko wolności seksualnej.

Prokuratura Rejonowa Toruń – Wschód skierowała więc do sądu wniosek o umorzenie postępowania karnego i zastosowanie środka zabezpieczającego wobec Radosława M. To „zabezpieczy społeczeństwo przed popełnieniem przez podejrzanego czynów zabronionych, zaś z drugiej, może stać się dla niego szansą na powrót do normalnego życia” – czytamy w komunikacie prokuratury. Wnioskiem zajmie się Sąd Rejonowy w Toruniu.