Urząd Miasta podsumowuje rok działania w ramach strategii kultury Torunia

Raport zaznacza, że miastu udało się wykreować własne marki, np. Bella Skyway Festival (fot. Łukasz Piecyk)

Ponad 1300 – tyle wydarzeń kulturalnych zorganizowały instytucje kultury w Toruniu w zeszłym roku. Ta liczba to jeden z wniosków płynących z kończonej właśnie analizy realizacji strategii kultury. Czy Toruń ma się z czego cieszyć?

Strategia kultury Torunia została przyjęta pod koniec 2012 roku, więc jej początkowe działanie przypadło na 2013 rok. To właśnie ten okres działalności miasta w zeszłym roku wzięli pod lupę urzędnicy.

– Celem strategii z jednej strony jest wzbogacanie programu kulturalnego, dla którego sceną będzie nasze miasto i jednocześnie stworzenie mechanizmów ułatwiających dostęp do wydarzeń artystycznych, które będą grane na tej scenie, a nawet wcielenie się w rolę artysty – uważa Zbigniew Derkowski, dyrektor Wydziału Kultury toruńskiego magistratu.

Urzędnicy nie chcieli zdradzać zbyt wielu szczegółów przed przyjęciem raportu, jednak wiemy o kilku pewnikach. Jedną z podstawowych kwestii poruszanych w ocenie strategii jest wykreowanie marek i produktów. Flagowym przykładem jest tutaj Bella Skyway Festival, który w tym roku wróci do dawnego terminu. Raport wskazuje także na Scenę Letnią, gdzie zaprezentować się mogą młodzi twórcy oraz rozwijający się Festiwal Sztuki Faktu. Znamy także liczbę projektów zrealizowanych na zlecenie Urzędu Miasta. Było ich 25.

– Próba zamknięcia bogatego i różnorodnego życia kulturalnego dzisiejszego Torunia w sztywne ramy zapisów byłaby jak zamknięcie wiatru w klatce – dodaje Zbigniew Derkowski. – Jeżeli zaczęlibyśmy zamykać szczelnie kolejne ścianki, wiatr by umknął, a potem zapadłaby cisza. Natomiast my chcielibyśmy nie tylko szerzej otworzyć przestrzeń miasta na nowe inicjatywy kulturalne, ale również stworzyć możliwości debiutu nowym twórcom. Pamiętamy o kunszcie mistrzów, którzy stworzyli piękno architektoniczne naszego miasta i aby im dorównać pracujemy również nad powstaniem markowych wydarzeń kulturalnych, które podobnie jak iluminacje podczas Festiwal Skyway będą rozświetlać naszą gotycką scenografię i zapraszać do jej częstego odwiedzania.

Entuzjazmu urzędników nie podziela część radnych.

– Po tym czasie odnoszę wrażenie, że strategia została opracowana, aby uspokoić środowiska kulturalne – twierdzi Bartłomiej Jóźwiak, przewodniczący komisji kultury, promocji i turystyki w Radzie Miasta. – Do samej konstrukcji dokumentu nie mam zarzutów, ale wydaje mi się, że to sztuka dla sztuki.

Na co wskazuje jeszcze Bartłomiej Jóźwiak? Miasto prowadzi działalność projektową tylko w zakresie małych przedsięwzięć, trzymając pewną ręką duże imprezy i wydarzenia.

– W kontekście edukacji kulturalnej kolejnym nieprzemyślanym ruchem może być likwidacja Domu Harcerza (obecnie trwają prace nad omówieniem schematu dyslokacji działań DH, przyp. red.) – dodaje radny. – Po likwidacji Cafe Draże budynek straszy, a przecież tętnił życiem.

Jakie zastrzeżenia mają natomiast organizacje pozarządowe? Przecenianie obecnych imprez, stagnacja i trudności z uzysk akaniem dofinansowań.

– Zacznijmy od tego, że dokument był źle skonstruowany – komentuje Łukasz Wróblewski z Fundacji Win-Win. – Po pierwsze, został realizowany przez firmę niezwiązaną z Toruniem, a więc kompletnie pozbawioną informacji o specyfice miasta, a konsultacje były prowadzone w wakacje, czyli w okresie urlopowym.

Łukasz Wróblewski wskazuje także, że tak chwalony Skyway ma swoich poważnych konkurentów, np. w Łodzi, gdzie jest Festiwal Kinetycznej Sztuki Światła.

– Co więcej, jesteśmy zaniepokojeni tym, jak wielu artystów przychodzi do nas z prośbą o pomoc, bo nie mogą przebić się przez magistrat – dodaje. – Przez rok funkcjonowania strategii naprawdę nie zauważyłem, żeby w materii miejskiej kultury zaszły jakieś zmiany.

Czy strategia kultury jest dobrze realizowana? Zachęcamy do komentowania.