W poniedziałek rusza Forum Gospodarcze. Jak wyglądało ono w poprzednich latach?

Forum Gospodarcze od lat ściąga czołowych specjalistów, polityków i biznesmenów (fot. Adam Zakrzewski)

Od wielu lat na Forum Gospodarcze do Torunia przyjeżdżają przedsiębiorcy zarządzający największymi konsorcjami, a także najważniejsi polscy politycy. Lewicowi i prawicowi.

Gośćmi forum byli premierzy RP, prezydent naszego kraju, ministrowie, sekretarze stanu i ważne postacie polskiego parlamentu. Siadali przy jednym stole z przedstawicielami biznesu i rozmawiali. W naszym mieście udawało się to, co jest tak trudne do przeforsowania na skalę ogólnopolską.

– Tego rodzaju płaszczyzny dyskusji umożliwiają wymianę doświadczeń pomiędzy wszystkimi decydentami w gospodarczej grze – mówił dwa lata temu Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP, uczestnik XX Forum Gospodarczego w Toruniu. – To bardzo ważne, żeby wszystkie aktualne procesy międzynarodowe omawiać w jak najszerszym gronie.

Były prezydent RP, zajmujący swoje stanowisko przez dwie kadencje, dyskutował w Toruniu o sytuacji na wschodzie, szansach Ukrainy na wejście do Unii Europejskiej i globalnym układzie sił. Niestety, jego nadzieje związane z szansami na stowarzyszenie tego kraju z UE w najbliższym czasie okazały się przedwczesne.

– W listopadzie ma zostać podpisana umowa stowarzyszeniowa ze Wspólnotami Europejskimi – mówił Aleksander Kwaśniewski w 2013 roku. – To byłby historyczny moment. Na razie nie jest to jednak takie pewne, bo na Ukrainie pojawia się wiele problemów politycznych. Musi zostać uporządkowana sytuacja wewnętrzna, która jest kluczowa dla dalszego rozwoju sytuacji. Państwo to ma jednak realną szansę na podpisane umowy stowarzyszeniowej w tym roku.

W dyskusjach na temat gospodarki i międzynarodowych uwarunkowań jej rozwoju brali udział również Jerzy Buzek, były premier RP i przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Józef Oleksy, były premier i marszałek sejmu, Marek Sawicki, minister rolnictwa, Marian Krzaklewski, niegdyś kandydat na prezydenta RP i szef Akcji Wyborczej „Solidarność” i wielu polityków znanych na arenie ogólnopolskiej.

– Coroczne dyskusje w podobnym obszarze tematycznym pokazują, jak szybko potrafi się zmieniać nasze otoczenie gospodarcze – zauważa Jacek Janiszewski, twórca Forum Gospodarczego. – Tym bardziej dyskusje powinny odbywać się w szerokim gronie, żeby wszystkie stanowiska w danej sprawie były podnoszone i przeanalizowane.

Oczywiście, forum, jako płaszczyzna debaty, nie ma mocy sprawczej. Kuluarowe rozmowy prezesów najważniejszych konsorcjów w Polsce przynoszą jednak wymierne efekty. Wiele idei kształtuje się, bądź jest doprecyzowywanych, w trakcie takich spotkań.

– Trzeba rozmawiać i wyciągać wnioski ze stanowiska osób, które się z nami nie zgadzają – mówił podczas XXI Forum Gospodarczego Jerzy Wenderlich, wicemarszałek Sejmu z naszego regionu, członek SLD. – To, że debaty odbywają się właśnie w Toruniu ma niebagatelne znaczenie dla naszego regionu.

Ten argument w rozmowach wielokrotnie podnosili także Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego i Michał Zaleski, prezydent Torunia, stali bywalcy forum.

– Od ponad dwudziestu lat staram się budować pole porozumienia dla wielu grup interesu – mówi Jacek Janiszewski. – Myślę, że z niezłym skutkiem.