W tych terminach „Anioły” rozegrają najbardziej emocjonujące mecze! [terminarz]

Zeszły sezon „Anioły” rozpoczęły od domowej porażki 44:46 ze Stalą Gorzów. Czy w tym roku uda im się zrewanżować? (fot. Łukasz Piecyk)

Czternaście kolejek rundy zasadniczej zadecyduje, które zespoły powalczą o tytuł Drużynowego Mistrza Polski 2018. Postanowiliśmy przybliżyć Wam drogę Get Well Toruń do osiągnięcia tego celu. Sprawdźcie, kiedy rozegrane zostaną prawdopodobnie najbardziej emocjonujące mecze z udziałem „Aniołów”!

Toruńska drużyna zmagania w PGE Ekstralidze 2018 rozpocznie z wysokiego C. Zespół Jacka Frątczaka uda się do Gorzowa, gdzie 8 kwietnia na stadionie im. Edwarda Jancarza spróbuje powalczyć o pierwsze punkty z miejscową Stalą. Będzie to powtórka finału z roku 2016. Wtedy gospodarze triumfowali 51:39. W poprzednim sezonie górą również byli zawodnicy z województwa lubuskiego (55:35). Dalsze dzieje pojedynków w Gorzowie także przemawiają za zespołem Stanisława Chomskiego. Po raz ostatni torunianie mogli cieszyć się z pokonania Stali na jej stadionie w roku 2009 (44:45). Miejmy nadzieję, że dobra seria gospodarzy potrwa już niedługo.

Inauguracja ligowych zmagań na Motoarenie zaplanowana na 14 kwietnia również zapowiada się niezwykle ciekawie. Do grodu Kopernika przyjedzie zespół aktualnego wicemistrza Polski – Betarda Sparty Wrocław. Torunianie na pewno zrobią wszystko, aby zrewanżować się przyjezdnym za porażkę z zeszłego sezonu, gdy musieli uznać wyższość wrocławian na swoim stadionie w stosunku 41:49. Nie będzie to łatwe, gdyż drużyna Rafała Dobruckiego jest jeszcze silniejsza niż przed rokiem. W miejsce chimerycznie jeżdżącego Szymona Woźniaka sprowadzono zdolnego ekstorunianina, a wyróżniającego się w zeszłym sezonie w barwach ROW-u Rybnik 22-letniego Maxa Fricke’a, zaś doświadczonego Tomasza Jędrzejaka zastąpi perspektywiczny Gleb Czugunow.

W trzeciej kolejce „Anioły” wybiorą się do Tarnowa, by zmierzyć się z tamtejszą Unią. Pełniący w nadchodzącym sezonie rolę beniaminka zespół prawdopodobnie czeka bój o utrzymanie, więc o zdobycze punktowe szczególnie postara się na swoim torze. 22 kwietnia żużlowców Get Well najtrudniejsza walka będzie czekać przeciwko trzykrotnemu mistrzowi świata Duńczykowi Nickiemu Pedersenowi oraz jego rodakowi Peterowi Kildemandowi.

29 kwietnia będzie szczególną datą dla kibiców z naszego miasta i Grudziądza. Właśnie wtedy na toruńskiej Motoarenie rozegrać mają się derby Kujaw i Pomorza pomiędzy Get Well Toruń a MRGARDEN GKM. Dla „sąsiadów” głównym celem na ten sezon będzie wejście do rundy play-off, a pomóc ma w tym pozyskany starszy z braci Pawlickich – Przemysław.

Przed niezwykle ciężkim zadaniem drużyna Jacka Frątczaka stanie tydzień później. Pierwotnie zaplanowane na 4 maja spotkanie wyjazdowe z udziałem torunian zostało przełożone na dwa dni później, a Get Well spróbuje wtedy powalczyć o punkty z ekipą Falubazu Zielona Góra. Sytuacja wygląda podobnie jak w Gorzowie – torunianie już od dawna nie mogą zdobyć stadionu przy ul. Wrocławskiej 69. Ostatni raz udało się to podczas fazy zasadniczej w roku 2013 (43:46). W zeszłym sezonie klub z Myszką Miki w herbie podejmował u siebie nasz zespół już w drugiej kolejce i zwyciężył ten mecz 54:36. Przed sezonem w składzie Falubazu doszło do wielu zmian, w wyniku których klub z Zielonej Góry będą reprezentować żużlowcy występujący w przeszłości dla Torunia – Michael Jepsen Jensen (2017), Kacper Gomólski (2015-2016) i Martin Smoliński (2009). Kapitanem pozostał oczywiście jeżdżący w barwach Falubazu od roku 2007 Piotr Protasiewicz, który jednak również ma w swojej karierze epizod toruński (2003-2004).

Motoarena pustkami świecić nie powinna 18 maja, gdy do grodu Kopernika przyjedzie aktualny mistrz Polski i jeden z głównych faworytów do ponownego sięgnięcia po złote krążki – drużyna Unii Leszno. Kadra zespołu z Wielkopolski wydaje się nie mieć słabych stron po dołączeniu do niej przed sezonem Jarosława Hampela i Brady’ego Kurtza. Dużym atutem Unii będzie także na pewno formacja juniorska – zarówno Dominik Kubera, jak i Bartosz Smektała w przedsezonowym spotkaniu obu drużyn na Motoarenie pokazali się z bardzo dobrej strony i na pewno będą chcieli to powtórzyć w trakcie majowej rywalizacji. Rok temu po bardzo wyrównanym pojedynku w Toruniu świętowali przyjezdni, którzy triumfowali 44:46.
Pierwszy etap fazy zasadniczej Get Well zakończy w Częstochowie. Rywalizacja z zespołem Włókniarza będzie miała dodatkowy smaczek ze względu na postać Adriana Miedzińskiego – wychowanka i wieloletniego zawodnika toruńskiego klubu, który przed tym sezonem przeniósł się do zespołu „Lwów”. W zeszłym sezonie gospodarze nie dali szans na własnym stadionie „Aniołom”, zwyciężając 52:38. Tegoroczna rywalizacja została zaplanowana na 27 maja.

Zaledwie dwa tygodnie później – 10 czerwca – rozpocznie się runda rewanżowa fazy zasadniczej, a torunianie ponownie zmierzą się z zespołem Włókniarza Częstochowy. Pozostały rozkład spotkań dla klubu z grodu Kopernika wygląda następująco: 17 czerwca, Unia Leszno – Get Well Toruń; 1 lipca, Get Well Toruń – Falubaz Zielona Góra; 29 lipca, MRGARDEN GKM Grudziądz – Get Well Toruń; 12 sierpnia, Get Well Toruń – Unia Tarnów; 19 sierpnia, Betard Sparta Wrocław – Get Well Toruń; 26 sierpnia, Get Well Toruń – Stal Gorzów.

Co o takim kalendarzu myśli menadżer toruńskiej drużyny Jacek Frątczak?

– Zawsze mówię szczerze i tym razem nie będzie inaczej. W ogóle nie przywiązuję do tego wagi – twierdzi. – Kalendarz spotkań jest jedną z rzeczy, na które nie mam wpływu. Nawet dokładnie nie wiem, z kim mierzymy się w lipcu czy sierpniu. Mogę jednak zapewnić, że do każdego meczu, bez względu gdzie i z kim, podejdziemy z jedną myślą: o zwycięstwie. To będzie zawsze dla nas jedyny i najważniejszy cel.