Wiązanki na niebie

Najlepsi polscy powietrzni akrobaci znowu spotkali się w Toruniu. W tym samym terminie (6-12 lipca) rozegrano 20 Mistrzostwa Polski w Akrobacji Szybowcowej i 49 MP w Akrobacji Samolotowej (fot. Łukasz Piecyk)

Imprez tego typu zazwyczaj się nie łączy. Jednak toruński Aeroklub Pomorski podejmuje się zadań niezwykłych. Przypomnijmy, że rok temu rozegrano tu Mistrzostwa Polski w Akrobacji Szybowcowej, a zaraz po nich dwie imprezy najwyższej rangi – Mistrzostwa Świata w Akrobacji Szybowcowej i Mistrzostwa Świata w Lataniu Rajdowym…

Tym razem szyki próbowała zepsuć pogoda. Szczególnie w pierwszej połowie tygodnia wiał momentami silny wiatr i padało. Oczywiście, o wiele trudniej w kiepskich warunkach utrzymać się szybownikom w wirtualnym boksie o bokach długości kilometra wiszącym nad lotniskiem. Przekroczenie jego granic podczas kręcenia wiązanek akrobatycznych jest rejestrowane i powoduje przydzielanie punktów karnych przez sędziów.

– Samolociarze mają tu fory – podkreśla Jerzy Makula, siedmiokrotny mistrz świata w akrobacji szybowcowej, tym razem występujący na zawodach w roli dyrektora sportowego 20 MP w ASz. – Te 300 i 330 koni mechanicznych, którymi dysponują piloci akrobacyjnych Extr, robią swoje. Piloci zawsze mogą dokręcić, dociągnąć, a przez to nie dać się wypchnąć wiatrowi z boksu. Szybownikom łatwiej popełnić w takich warunkach błąd. Dlatego działaliśmy w ten sposób, że w momencie spokojniejszej aury rozgrywaliśmy konkurencje szybowcowe, gdy wiało trochę silniej – w powietrze ruszali piloci samolotowi.

W odwiecznej rywalizacji dwóch słynnych polskich konstrukcji szybowcowych, MDM-1 Solo Fox i Swift S-1, zwyciężył Swift. Mistrzem Polski w klasie Advanced została Katarzyna Żmudzińska latająca właśnie Swiftem. Za nią uplasował się Jan Makula, syn słynnego ojca idący wyraźnie w jego ślady, latający, tak jak jak tata, jedynym na świecie, niepowtarzalnym Solo Foxem. Trzeci był ubiegłoroczny Mistrz Polski Michał Andrzejewski pilotujący Swifta.

W klasie mistrzowskiej Unlimited nie udało się rozegrać Mistrzostw Polski. Startowało co prawda regulaminowo pięciu zawodników, ale w tym jeden Anglik. Wobec tego odbyły się Międzynarodowe Zawody w Akrobacji Szybowcowej, które wygrał ubiegłoroczny Mistrz Świata Maciej Pospieszyński. Za nim był Paul Conran i Magdalena Stróżyk – wszyscy na Swiftach.

Samolociarze rywalizowali jedynie w klasie Advanced. W najwyższej klasie Unlimited nie udało się zebrać pięciu pilotów, którzy mogliby walczyć o tytuł Mistrza Polski. W Advanced wygrał Piotr Szczepański na Extrze 330SC, przed Adrianem Szumanem na podobnym samolocie. Trzeci był Radosław Rumszewicz dosiadający Extry 330 LX.

Pojawiły się pytania, dlaczego w szybowcowej klasie Unlimited nie poleciał Jerzy Makula.

– Ciągle naciskamy, by młodzi przechodzili do klasy wyższej. To oni teraz mają rywalizować z najlepszymi. Gdyby się zdecydowali na przejście, klasa byłaby obsadzona – tłumaczy trener kadry. – Ja wystartuję w Unlimited na Mistrzostwach Świata w Zbrasławicach w Czechach, które już 5 sierpnia. Międzynarodowe Zawody, które tu mieliśmy zamiast Mistrzostw Polski, potraktujmy jako trening przed Mistrzostwami Świata. Powiem tyle: poziom był wysoki i dobrze to wróży.