Winnica przed sądem

Podczas rozprawy obecni byli mieszkańcy osiedla Winnica. Pierwsze zeznania składał dziadek powoda. (fot. Michał Ciechowski)

W środę przed Sądem Rejonowym w Toruniu rozpoczęła się rozprawa przeciwko Gminie Miasta Toruń z powództwa Marcina Kowalskiego, któremu magistrat jako pierwszemu wypowiedział dzierżawę gruntów na osiedlu Winnica. W procesie uczestniczyli także sami zainteresowani mieszkańcy.

– Nie wiemy, czego się spodziewać – mówił przed pierwszą rozprawą Kowalski. – A czego byśmy oczekiwali? Aby miasto pozwoliło nam wykupić działki, na których dziś żyjemy. O ziemie te walczymy z pokolenia na pokolenie. To jest nasz dom i tam chcielibyśmy nadal mieszkać.

Józef Nowak, jeden ze świadków na procesie, na Winnicy mieszka od 1971 roku. Jak zaznacza, chciałby, aby prezydent Michał Zaleski spotkał się z mieszkańcami i rzeczowo z nimi porozmawiał.

– Oczekujemy przede wszystkim prawdy i tego, aby prezydent Torunia nas szanował – komentował sprawę Józef Nowak. – Czytając nadsyłane przez Urząd Miasta pisma, czujemy, że są nam odbierane kolejne prawa. To, co przez lata wypracowaliśmy, magistrat nam wkrótce zabierze. Wtedy trafimy do mieszkań socjalnych, a wiele starszych osób juz tam sobie nie da rady. Albo zabiorą nas do szpitala, albo prosto na Grudziądzką.

Mieszkańcy Winnicy chcą rozmów i poszanowania prawa. W środę walkę o to rozpoczęli w sądzie. Marcina Kowalskiego reprezentuje mec. Łukasz Płaza z Kancelarii Płaza i Wspólnicy.