Włamali się do mieszkania. W środku byli… lokatorzy

Słysząca niepokojące odgłosy córka właścicielki, która opiekowała się niepełnosprawnym bratem, wyszła z pomieszczenia obok, aby zobaczyć co się stało. (fot. policja)

 

Do dziesięciu lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który wraz z dwiema innymi osobami, włamał się do jednego z mieszkań w Toruniu. Śledczy przedstawili mu już zarzuty.

Informację o zdarzeniu dyżurny policji otrzymał w sobotę, około 2.30 w nocy, od właścicielki mieszkania.

– Kobieta poinformował, że podczas jej nieobecności w mieszkaniu znajdującym się na Osiedlu Dekerta, ktoś wyłamał drzwi wejściowe a następnie zaczął rozbijać szyby w meblach kuchennych – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. –  Słysząca niepokojące odgłosy córka właścicielki, która opiekowała się niepełnosprawnym bratem, wyszła z pomieszczenia obok, aby zobaczyć co się stało. Gdy sprawcy zobaczyli w progu pokoju stojącą  kobietę w pośpiechu uciekli.

Dzięki rysopisowi podanemu przez świadka zdarzenia udało się złapać 22-latka. Ponieważ był w stanie nietrzeźwym trafił do policyjnego aresztu. Probierz wykazał u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Z ust śledczych usłyszał zarzut dokonania włamania oraz zniszczenia mienia, którego dokonał wspólnie z dwoma innymi osobami.