Za sprawą Teatru „Baj Pomorski” Toruniem zawładną lalki

Zwycięzcy Spotkań 2014 powracają do Torunia. Tym razem ze spektaklem „Motyle” (Compagnia TPO, Prato, Włochy), fot. materiały prasowe

Miłośnicy sztuki teatralnej, lalkarskiej i światów baśni przenikających do codzienności mogą już rezerwować bilety i czas, by w dniach 2-10 października wziąć udział w XXII MFTL SPOTKANIA.

Toruński festiwal to jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń nie tylko w Polsce, ale i Europie – 18 spektakli, w tym 5 przygotowanych przez gości z Ukrainy, Rosji, Słowacji, Włoch i Holandii, a do tego inicjatywy towarzyszące. Jego uczestnicy już mogą oczekiwać palety emocji, niecodziennych wrażeń i spotkania z wielką sztuką. Chociaż na scenach zaprezentują się artyści z różnych zakątków świata, jedno jest pewne – ich spektakle będą zrozumiałe dla każdego. Także w tej uniwersalności i prostocie prawdy tkwi piękno teatru lalek.

– Współczesna sztuka lalkarska bardzo się rozwinęła – mówi Małgorzata Strzyżewska, p. o. kierownika literackiego Teatru „Baj Pomorski” i kierownik festiwalu. – Kiedyś widz mógł przewidzieć, że spotka aktora schowanego za parawanem, a klasyczne bajki będą prezentowane za pomocą typowych marionetek. Dziś to sztuka eklektyczna, łącząca w sobie współczesność i tradycję, która zatacza coraz szersze kręgi i z powodzeniem funkcjonuje w przestrzeni kultury dla dorosłych.

Najlepszym tego przykładem jest spektakl „Ślub” wg Witolda Gombrowicza i w reżyserii Zbigniewa Lisowskiego – pierwsza adaptacja tego dramatu na scenie teatru lalkowego, ale taka jest też rola i przesłanie festiwalu. Klasyczne baśnie i opowiadania złączą się ze współczesną dramaturgią, dzięki tradycyjnym technikom lalkarskim, multimediom i nowoczesnym technologiom. Będą przestrzenią do spotkań z szeroko pojętą sztuką lalkarską dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

– Trudno wskazać najważniejsze wydarzenie festiwalu, bo wszystkie prezentacje są wyjątkowe – mówi Małgorzata Strzyżewska. – Bezprecedensowym spotkaniem, które odbędzie się w namiocie cyrkowym na Błoniach Nadwiślańskich, będzie jednak spektakl „Mistrz i Małgorzata” słowackiego Teatro Tatro.

Czy współczesność nie jest bardziej diaboliczna, niż porewolucyjny świat Moskwy, czy boimy się dnia ostatecznego, i czy istnieje miłość, która jest tak wielka, że nawet sam diabeł byłby gotów się przed nią pokłonić? Namiot zostanie zamieniony w laboratorium, w którym artyści poszukają odpowiedzi właśnie na takie pytania. Niektóre z nich pozostaną też otwarte, a do wielu pasować będzie kilka odpowiedzi. Jak rozłożą się te proporcje, widzowie przekonają już niedługo.

– Po raz drugi będziemy też gościć włoską Compagnię TPO, ale w tym roku tancerze zaprezentują „Motyla”, znanego pod tytułem „Farfalle” – dodaje Małgorzata Strzyżewska. – Dzieci zetkną się z teatrem interaktywnym, na boso wejdą na scenę, gdyż tam będzie ulokowana widownia. Holenderska grupa de Stilte zaprezentuje zaś spektakl „Alicja”, muzyczno-taneczną interpretację powieści Lewisa Carolla. Co ciekawe, w tym przedstawieniu nie padnie ani jedno słowo.

Tradycją jest, że rodzimą scenę lalkarską zaprezentują najważniejsze ośrodki w Polsce, między innymi: Wrocław, Łódź, Poznań, Katowice, Jelenia Góra oraz Białystok. Nie zabraknie akcentów w ramach sceny muzycznej, koncertu „Piosenki do grania na nosie” czy spotkania z performatywnym czytaniem współczesnej dramaturgii dla młodzieży. Festiwal rozpocznie INNYM OKIEM – XII Spotkania z Teatrem Osób Niepełnosprawnych i towarzyszące im warsztaty. AKCJA ANIMACJA będzie zaś prezentacją współczesnej sztuki animacji komputerowej. Co jednak rzeczywiście kryje się za tymi nazwami czy hasłami: „Calineczka”, „Szczurołap”, „Jaśniepanienka” i „Any-Body”, można sprawdzić na stronie internetowej Teatru „Baj Pomorski”. Dostępne są tam opisy spektakli, harmonogram festiwalu i możliwość rezerwacji biletów. A najlepiej oczywiście przekonać się o tym na żywo.