Zabezpiecz rower przed kradzieżą – policja informuje

Policja w ostatnim czasie odzyskała kilka rowerów skradzionych na terenie miasta (fot. Adam Zakrzewski)

Sezon rowerowy rozpoczął się już jakiś czas temu. Nowe drogi rowerowe usprawniają komunikację i ułatwiają mieszkańcom Torunia przemieszczanie się po mieście. Na terenie miasta pojawia się także coraz więcej parkingów rowerowych, na których możemy zostawić swój jednoślad. Warto jednak pamiętać, że nieodpowiednio zabezpieczony pojazd to gratka dla złodzieja.

Dobra blokada to podstawa

– Chcąc w odpowiedni sposób zabezpieczyć rower przed kradzieżą nieuniknione będzie zainwestowanie w odpowiednią blokadę – informuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy toruńskiej policji. – Niestety tanie łańcuchy, blokady w które inwestujemy kilkanaście złotych nie będą stanowiły problemu dla nawet mało doświadczonego złodzieja. Często wystarczy nieskomplikowane narzędzie, aby przestały pełnić funkcję, do której była stworzona.

Kolejna jest jej umiejętne założenie. Zdarza się, że blokada zostaje na słupie, a rower „odjeżdża”. Jest to wina jej nieumiejętnego zamontowania. Zabezpieczenie powinno być założone najlepiej przez ramę w miejscu w którym np. odkręcenie siodełka nie spowoduje możliwości zdjęcia blokady. Ryzykowne jest także zakładanie jej przez koło. Zdarzają się przypadki, w których ginie rower, a przy barierce pozostaje jedno z kół jednośladu.

Warto oznakować pojazd. Jeżeli rower posiada oznakowanie – koniecznie miej spisane symbole! W przypadku ewentualnej kradzieży o wiele łatwiej będzie zidentyfikować jednoślad. Dobrym pomysłem jest także włożenie kartki zabezpieczonej folią w rurkę mocującą siodełko. Spróbuj sam w indywidualny sposób stworzyć na ramie znaki charakterystyczne, które będziesz w stanie opisać w razie ewentualnej kradzieży. Warto też zrobić zdjęcia i przechowywać karty gwarancyjne . W nich znajdziemy numery seryjne , które pomogą policji w re3jestracji utraconych przedmiotów a często pomagają policji przy kontroli i odnalezieniu twojej własności.

– Pamiętajmy, że kupując po atrakcyjnych cenach rower nieznanego pochodzenia, od osób, których nie znamy możemy, narazić się na odpowiedzialność za przestępstwo paserstwa za co może grozić do 2 lat więzienia – dodaje Dąbrowska.