Zasnął z amfetaminą na kołdrze, tak zastali go policjanci

fot. Łukasz Piecyk

Policjanci z komisariatu na Śródmieściu w Toruniu zostali wezwani do awantury domowej. 34-latek pokłócił się ze swoją rodziną i poszedł spać. Kiedy policjanci weszli do domu zastali go w łóżku. Na kołdrze leżały woreczki z białym proszkiem.

W środę 1 marca późnym wieczorem dyżurny toruńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze, do jakiej doszło w jednym z mieszkań na Osiedlu Młodych. Dyżurny wysłał tam mundurowych ze Śródmieścia. Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania okazało się, że główny sprawca awantury – 34-latek położył się już spać.

–  Policjanci na jego łóżku zauważyli coś podejrzanego. Na kołdrze leżały woreczki z białym proszkiem – mówi sierż. szt. Wojciech Chrostowski z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP Toruń. – Wstępne testy wykazały, że w woreczkach było ponad 6 gramów amfetaminy. Szybko też okazało się, co tak zmorzyło awanturnika, że poszedł spać – miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna trafił prosto do celi.  Już usłyszał zarzut za załamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.  Teraz za posiadanie substancji psychotropowych może im grozić nawet do 3 lat więzienia.