Zatrzymani sprawcy włamań do mieszkań na Rubinkowie

Fot. KMP Toruń

Kryminalni z toruńskiej komendy zatrzymali parę, która na toruńskim osiedlu Rubinkowo włamywała się do mieszkań. Mężczyzna usłyszał w sumie szesnaście zarzutów. Dwóch włamań dokonał wspólnie z partnerką, której grozi teraz do 10 lat więzienia. 52-latek jest recydywistą, za kratkami spędzić może nawet piętnaście lat.

W sobotę 21 października, około godziny 21.00 policjanci, podczas patrolowania ulicy Rydygiera, zauważyli siedzącą na ławce kobietę, która podejrzanie się zachowywała. Postanowili ją obserwować. Po chwili dołączył do niej mężczyzna. Kiedy funkcjonariusze podeszli do pary oboje wyraźnie byli zdenerwowani. Podczas kontroli w torebce kobiety mundurowi znaleźli mały łom. Okazało się, że duet przygotowywał się do przestępstwa i obserwował potencjalne mieszkania, do których można się włamać.

– Policjanci od początku podejrzewali, że zatrzymani mogą stać za włamaniami do mieszkań, do których doszło w ostatnim czasie w tym terenie – informuje mł. asp. Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. – Kryminalni z komisariatu na toruńskim Rubinkowie wnikliwie przeanalizowali zgłoszone wcześniej przypadki i doszli do wniosku, że mężczyzna od początku roku włamał się do kilkunastu mieszkań. Za każdym razem działał podobnie. Na swój cel wybierał te położone na najniższych kondygnacjach.

Wykorzystując fakt nieobecności domowników wyważał drzwi balkonowe i wchodził do wnętrza, skąd kradł pieniądze, biżuterię, sprzęt elektroniczny i alkohol. Podejrzany usłyszał w sumie szesnaście zarzutów włamań do mieszkań. W dwóch z nich, jak ustalili policjanci, pomagała mu 45-latka. Kobiecie grozi teraz do 10 lat więzienia.

52-latek był już wcześniej karany za włamania i przebywał w zakładach karnych. Jest recydywistą, więc grozi mu teraz do 15 lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.