Zatrzymani za kradzież garażu

Jeden z zatrzymanych ma na swoim koncie kilkanaście innych przestępstw (fot. policja)

Do 10 lat pozbawienia wolności może grozić mężczyźnie, który wraz ze wspólnikami rozmontował i ukradł garaż stojący przy ul. Bema w Toruniu. Łup spieniężyli w punkcie skupu złomu. Policyjne dochodzenie wykazało, że jeden z mężczyzn ma na swoim koncie kolejnych 21 przestępstw.

– Wczoraj kryminalni z komisariatu na toruńskim Śródmieściu zatrzymali 25-, 27- i 31-latka podejrzanych o kradzież garażu z ulicy Bema – relacjonuje st. sierż. Wojciech Chrostowski z policji w Toruniu. – Zgłoszenie w tej sprawie policjanci otrzymali w ubiegły czwartek. Wtedy to pokrzywdzony poinformował, że nieznani sprawcy rozmontowali i ukradli metalowy garaż, który do niego należał. Straty wyniosły kilkaset złotych.

Kryminalni analizując ślady i dowody zebrane w toku postępowania wpadli na trop trzech mężczyzn, którzy mogli dopuścić się tego przestępstwa. Policyjne dochodzenie wykazało, że to właśnie zatrzymana trójka stoi za wspomnianą kradzieżą. Rozmontowany metalowy garaż oddali do punktu skupu złomu. Już usłyszeli zarzuty. Najstarszej dwójce grozi za ten czyn do 5 lat wiezienia.

– Kryminalni podejrzewali, że najmłodszy z zatrzymanej trójki – 25-latek może mieć na koncie także inne przestępstwa – dodaje funkcjonarius. – Wnikliwa analiza wcześniej zgłoszonych przestępstw wykazała, że mężczyzna stoi za kilkunastoma włamaniami na terenie toruńskiego Śródmieścia. Jego łupem padło 5 rowerów, elektronarzędzia, wędki, sprzęt ogrodniczy i damskie kozaki.

W sierpniu tego roku mężczyzna włamał się do piwnicy w jednym z bloków na Osiedlu Kościuszki. Stamtąd skradł warte kilkaset złotych elektronarzędzia. Czynów zabronionych dopuszczał się w kolejnych miesiącach. Jego plany pokrzyżowali jednak policjanci.

Mężczyzna usłyszał dziś w sumie 22 zarzuty za przestępstwa, których się dopuścił.