Zatrzymany złodziej seata

Okradł współbiesiadnika, do którego wprosił się, żeby uczcić nadejście nowego roku. Zamiast podziękować gospodarzowi okradł go z kluczyków do auta, dokumentów i pieniędzy. Do tego odjechał pożyczonym przez pokrzywdzonego seatem alhambrą. Teraz odpowie za te przestępstwa, których dokonał w warunkach tzw. recydywy. Grozi mu nawet do 15 lat więzienia. 

W minioną niedzielę policjanci zatrzymali 28- letniego sprawcę podejrzanego o kradzież pojazdu marki seat alhambra, dokumentów oraz pieniędzy.

–  Dwóch mężczyzn, którzy w tym czasie zamieszkiwali w jednym z  wynajmowanych mieszkań na toruńskim osiedlu Bielawy  postanowiło się spotkać i uczcić nadejście nowego roku – relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy KMP Toruń. – Gdy właściciel wynajmowanego pokoju położył się spać sprawca wykorzystał ten moment. W tym czasie z kieszeni kurtki ukradł dokumenty od samochodu osobowego, który pokrzywdzony pożyczył od znajomego. Dodatkowo pozbawił  kluczyki od seata, jego dowód osobisty, prawo jazdy oraz  pieniądze w kwocie kilku tysięcy złotych. Posiadając dokumenty i kluczyki swobodnie odjechał skradzionym autem.

Pierwszego stycznia pokrzywdzony zrozumiał co się stało. Natychmiast zawiadomił policjantów z komisariatu na Rubinkowie. Niestety nie znał personaliów mężczyzny, a przytoczył policjantom jedynie rysopis  i kilka  informacji, które uzyskał od kompana sylwestrowej nocy. Kryminalni kilka dni pracowali nad sprawą, aby wytypować poszukiwanego.

W dniu 8 stycznia mundurowi zabezpieczyli  porzucony przez sprawcę pojazd. Niestety był uszkodzony. Nadal  jednak nie było wiadomo, gdzie  przebywa wytypowany sprawca. Nie miał  on bowiem stałego adresu pobytu ani adresu zameldowania. Jak się okazało kilka miesięcy temu opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności do spraw z przeszłości.  Ostatnich swoich czynów dokonał w warunkach powrotu do przestępstwa czyli tzw. recydywy.

Funkcjonariusze  w minioną niedzielę ustalili miejsce pobytu podejrzanego. Podczas przeszukania odnaleźli dokumenty należące do pokrzywdzonego, a zatrzymany przez nich mężczyzna trafił do policyjnej celi. Dzisiaj z ust śledczych usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem pojazdu oraz kradzieży  w.w. dokumentów w warunkach recydywy. Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.