Zawodnicy Toruń Curling Team powalczyli w Talinie

Zawodnicy z Torunia będą przebywać w Estonii do jutra. (fot. nadesłane)

Drużyna Toruń Curling Team ma za sobą pierwszy, w swojej krótkiej historii, występ poza granicami kraju. W niedzielę zakończyła udział w turnieju JetiCup 2016, który został rozegrany w Tallinie.

Torunianie wyjechali do stolicy Estonii w ubiegły wtorek. W planach mieli treningi w tamtejszej hali curlingowej oraz występ w międzynarodowym turnieju. W środę i czwartek przeprowadzili zajęcia na lodzie – łącznie osiem godzin. Od piątku rozpoczęli zaś sportową rywalizację.

– Do Tallina przyjechały drużyny z Białorusi, Łotwy, Rosji i Szkocji, było też kilka miejscowych zespołów – mówi Bartosz Jakubowski, skip Toruń Curling Team. – Turniej ułożył się tak, że w czterech meczach naszymi rywalami były… aktualne reprezentacje Estonii. Mieliśmy więc okazję zmierzyć się z naprawdę mocnymi ekipami. Najpierw pokonaliśmy kobiecą drużynę narodową 9:5, później przegraliśmy z męskim teamem 3:8 i z juniorkami 3:12. Następnie wygraliśmy z „wózkowiczami” 8:7, aby w ostatnim spotkaniu ulec CC Rudzisu z Łotwy 5:7. Ostatecznie zajęliśmy 11. miejsce w stawce 18 zespołów. Przede wszystkim jednak mieliśmy możliwość konfrontacji z wymagającymi przeciwnikami. Niektórzy z nich trenują curling już kilkanaście lat i mają komfortowe warunki do uprawiania tej dyscypliny sportu.

Po zakończeniu turnieju nasz zespół nie opuścił od razu Tallina. W stolicy Estonii pozostanie tam do wtorku.

– Jeszcze w niedzielę przeprowadziliśmy kolejny trening, a następne zajęcia mamy zaplanowane na poniedziałek i wtorek – informuje Radosław Kowalski, zawodnik Toruń Curling Team. – W Tallinie dwa lata temu wybudowano nową halę, w której znajdują się trzy lodowiska hokejowe i jedno curlingowe. Warunki do trenowania mamy komfortowe, a o świetne przygotowanie lodu zadbał Harri Lill z tutejszej federacji curlingowej. Niczego nam tu nie brakuje i żałujemy, że zgrupowanie potrwa tylko tydzień. Wierzymy, że od strony sportowej ten wyjazd okaże się strzałem w dziesiątkę.

Po powrocie do Polski torunian niemal od razu czekają mecze w Polskiej Lidze Curlingu, które odbędą się w Bełchatowie. Rywalami będą gospodarze oraz ekipa ze śląskich Warszowic.

Dodajmy, że wyjazd toruńskiej ekipy o Tallina był możliwy m.in. dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego i Starostwa Toruńskiego.