Złote Żaby wręczone – podsumowaliśmy Camerimage 2015

Największe w Polsce święto operatorów filmowych dobiegło końca (fot. Camerimage 2015)

Owacjami na stojąco nagrodzono Eda Lachmana, autora zdjęć do filmu „Carol”, laureata tegorocznej Złotej Żaby. Gala Zakończenia, podczas której wręczono statuetki dla najlepszych twórców, zwieńczyła 23. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage w Bydgoszczy.

– Tę nagrodę dedykuję swojej ekipie, reżyserowi i wszystkim, którzy kochają kino – powiedział Lachman podczas odbierania statuetki. – Wciąż jednak jestem „uczniem kina”. Coś przekazuję innym, ale od nich także jeszcze biorę.

Laureaci konkursów

Do tegorocznej edycji Camerimage nadesłano ponad dwa tysiące trzysta filmów. Spośród nich wybrano te, które walczyły o zwycięstwo w jedenastu kategoriach konkursowych. Najważniejszą z nich był Konkurs Główny, którego laureatem został wspomniany Ed Lachman.

– Srebrną Żabę zdobył Sturla Brandth Grøvlen za zdjęcia do nagradzanego na całym świecie filmu „Barany. Islandzka opowieść” – relacjonuje Dariusz Kuźma, rzecznik Camerimage. – Brązowa trafiła zaś na Węgry, do autora zdjęć do filmu „Syn Szawła” – Mátyása Erdély’ego.

Konkurs Filmów Polskich wygrał obraz „Letnie przesilenie” ze zdjęciami Jerzego Zielińskiego. Wielkie brawa za zdobycie Nagrody Studenckiej im. Laszlo Kovacsa – Złotej Kijanki – otrzymał młody twórca Bartosz Bieniek z Uniwersytetu Śląskiego (Wydział Radia i Telewizji im. K. Kieślowskiego) za zdjęcia do etiudy studenckiej „Ameryka”. Srebrna Kijanka powędrowała w ręce Simona Dreschera, operatora etiudy „Stravanger”, zrealizowanej dzięki Akademii Filmowej w Baden-Württemberg. Laureat Brązowej Kijanki to również student Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego – Damian Kocur, który wyreżyserował i stworzył zdjęcia do etiudy „To, czego chcę”.

Złotą Żabę w kategorii Pełnometrażowych Filmów Dokumentalnych otrzymał film „Scena ciszy”, którego autorem zdjęć jest Lars Skree. Specjalne wyróżnienie odebrał zaś Wojciech Staroń, reżyser i operator filmu „Bracia”.

W konkursie na Krótkometrażowe Filmy Dokumentalne niekwestionowanym zwycięzcą został film „A Tale of Love, Madness and Death”. Złota Żaba powędrowała do rąk operatora, Alvaro Anguity. Wyróżnienie w tej kategorii otrzymał Pavel Skvortsov, autor zdjęć do „The Conversation”. Jury Camerimage 2015 doceniło także Luisa Urquizę Mondragóna za debiut reżyserski w filmie „Perfect Obedience”. Nagrodę za debiut operatorski odebrał Joshua James Richards za „Songs My Brother Taught Me”.

W konkursie filmów 3D jurorzy 23. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Camerimage, za zwycięski uznali film „Love” w reż. Gaspara Noé. Zdjęcia do produkcji wykonał Benoît Debie.

W konkursie wideoklipów przyznano dwie nagrody – za najlepszą produkcję główną nagrodę otrzymał wideoklip do piosenki „Alright” Kendricka Lamara w reż. Colina Tilleya. Zdjęcia do niego wykonał Rob Witt. Ten sam twórca został laureatem najlepszych zdjęć do wideoklipu „Alright”.

Podczas Gali Zakończenia 23. edycji Camerimage wręczono także nagrody specjalne. Z Bydgoszczy ze Złotymi Żabami do Hollywood wyjechali: amerykański montażysta Walter Murch, brytyjski autor zdjęć do wideoklipów Martin Coopen, duet operatorsko-reżyserski Włoch Vittorio Storaro i Irańczyk Madżid Madżidi, kostiumografka Sandy Powell oraz producent telewizyjny – Frank Sponitz.

Camerimage zachwycił gwiazdy i gości

Tegoroczna edycja Camerimage zdobyła duże uznanie wśród gości i laureatów tegorocznych Żab.

– To wielki zaszczyt, że mogłem wziąć udział w tak prestiżowym wydarzeniu – wyznaje Mátyás Erdély, autor zdjęć, zdobywca Brązowej Żaby. – Nie bez przesady powiem, że Camerimage to jedyny festiwal, który na serio zajmuje się obrazem filmowym i naszą branżą.

Zachwytu nie kryli także aktorzy zaproszeni na Wielkie Święto Operatorów.

– Masz możliwość bycia wśród najlepszych z najlepszych, no to jak nie wykorzystać tej szansy i nie dowiedzieć się czegoś o kinie? – mówił Wojciech Mecwaldowski, aktor z prezentowanego na festiwalu filmu „11 minut”.

Gościem specjalnym Camerimage był prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, który podkreślił ważną rolę bydgoskiego wydarzenia dla całej Polski.

– Camerimage to dobry przykład inicjatyw oddolnych – zaznaczył Piotr Gliński. – Ktoś tu był kreatywny i miał wyjątkowy pomysł na festiwal, tak jak trzeba mieć wyjątkowy pomysł na film, by przyciągnąć ludzi do kina. Festiwal poświęcony głównie operatorom to wydarzenie jedyne na całym świecie. Jestem dumny, że odbywa się właśnie w Polsce, bo sławi ją poza jej granicami.

Podczas festiwalu filmowego studenci z całego świata mieli okazję także uczestniczyć w warsztatach i seminariach prowadzonych przez wybitnych twórców kina. Jednym z nich był Sławomir Idziak, autor zdjęć do filmów takich jak „Helikopter w ogniu” czy „Harry Potter i Zakon Feniksa”. Podczas projekcji filmów widzowie mogli porozmawiać z gośćmi Camerimage, chociażby z Paulem Bettanym, aktorem znanych z filmów „Pan i władca: Na krańcu świata” czy „Kod da Vinci”, który debiutował na festiwalu jako reżyser („Shelter”).

Sporą atrakcją okazała się także wizyta Bryana Adamsa, kanadyjskiego piosenkarza w Toruniu. W Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” otworzył swoją pierwszą w tej części Europy wystawę fotograficzną. Wernisażowi towarzyszyły tłumy gości.

Na 23. edycję Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Camerimage do Bydgoszczy przyjechało około tysiąca pięciuset gości – operatorów filmowych, reżyserów, aktorów oraz innych przedstawicieli branży filmowej. Dzięki organizatorom wydarzenia – Markowi Żydowiczowi, dyrektorowi festiwalu, oraz Fundacji Tumult, studenci z całego świata mieli możliwość spotkać się z prawdziwym filmowym światem rodem z Hollywood, celebrowanym w mieście nad Brdą.